Pierwsza książka Twojego dziecka, czyli jak zacząć przygodę z selfpublishingiem

Najpierw jest radość oglądania, potem radość słuchania, a jeszcze później radość czytania. Samodzielnego.

Każdy odkrywa w ciągu liter opowiadaną historię powiązaną z własnymi dużymi i małymi doświadczeniami czytelniczymi i spoza tej sfery. Małe rączki odwracają karty bajki, usta powtarzają zapamiętane wierszyki, które korelują z oglądanym obrazkiem.  Radość czytania ma wiele wymiarów… Jest intelektualna, sensualna a czasami nieco nużąca. Pamiętam czasy, gdy moja córka wówczas 2,5 letnia tak kochała opis domów w Bullerbyn, że przez miesiąc nie wyszłyśmy poza te dwie strony, na których u góry był rysunek domków a poniżej rzeczowy opis. Albo, gdy w rozmowie padało słowo “góra”, natychmiast odpowiadała Brzechwą (Konik polny i boża krówka):

cała szczytem tonie w chmurach

Miała też ulubiony wierszyk, przy którym dopingowała recytatora: “Szybciej! szybcieeej!” A było to tak:

Tulipany tuli Lula,
w tulipanach Lula hula,
tulipany tuli pan,
Tulipanów Luli fan.

M. Strzałkowska, Lula

Radość czytania, radość bycia odbiorcą tekstu. Tu i teraz. A gdyby tak odwrócić kierunek? I bycie małym czytelnikiem zamienić na bycie  małym twórcą?

Pierwsza książka na tekturze

Wtedy powstają wspaniałe dzieła, pierwsze i niepowtarzalne. I myślę sobie, jak dumne musi być dziecko, które stworzyło swoją własną książkę. Wstępna wersja noszona zapamiętale z salonu do kuchni, złożona tak, jak potrafią małe rączki, ze śladami kakao i dżemu truskawkowego, a potem ta ostateczna, gdy troskliwi Rodzice zebrali karty i z naszą pomocą stworzyli pierwsze dzieło Marysi, Hani czy Krzysia.

Tektura. Pierwsza książka Hani
Książka na tekturze, rozkładówka

Gdy widzę taką książkę (na tekturze wygląda szczególnie pięknie), to wyobrażam sobie, jak Marysia, Hania czy Krzyś za lat 15-18 będą się pakować do wyjazdu na studia. Gdzieś na półce lub zakamarkach szuflady, pełnych tajemnic, znajdą swoje pierwsze dzieło. To, które wyposażyło ich w pewność, że wszystko jest możliwe, że świat stoi otworem, nawet jeśli ten pierwszy raz słowo “kocham” napisali z błędem. Błąd można poprawić, a pasja i wszystkie inne uczucia towarzyszące nieposkromionej twórczości, pozostają.  /kfh/

Wydajemy takie arcydzieła Na Dobry Początek:)

 

Chcesz też taką wydać? Zadzwoń do Agnieszki 512 446 414  lub Kasi 691 712 171 lub napisz redakcja@bajkopisarze.pl.

Pomożemy wydać pierwszą książkę Twojego dziecka!
Wydawnictwo bajkopisarze.pl