Poznaj zamki Małopolski. Konkurs na eprzewodniki.

Czas wakacji sprzyja baczniejszemu przyglądaniu się otaczającemu światu. To, zależnie od potrzeb, czas podróżowania, zwiedzania i kontemplacji. Jednym z charakterystycznych elementów krajobrazu Małopolski są zamki i pałace. Do poznania ich ciekawej historii i zobaczenia obiektów „na żywo” zaprasza Stowarzyszenie Tęcza oraz portal bajkopisarze.pl, jednocześnie zachęcając do wzięcia udziału w konkursie na zamkowy e-przewodnik. Będzie miał formę wirtualnej książki, przygotowanej i udostępnionej w sieci.

Zamki Małopolski kuszą bogactwem legend i tajemnic; część z nich jest powszechnie znana, część pozostała jeszcze do odkrycia. Warto próbować, zwłaszcza, gdy miejsca i ich historię można odkrywać na różne sposoby.

rys. Anna Kaszuba-Dębska, zdjęcia: wikipedia
rys. Anna Kaszuba-Dębska, zdjęcia: Wikipedia

Można spakować plecak i spontanicznie wyruszyć na wyprawę, licząc na spotkanie Wielkiej Przygody. Można też pieczołowicie zaplanować trasę wędrówki, zapoznać się uprzednio z historią zamku czy też jego mieszkańców (obecnych i historycznych).

Można również odbyć podróż nie wychodząc z domu: pospacerować wirtualnymi ścieżkami na ekranie komputera, obejrzeć zdjęcia eksponatów, podziwiać otoczenie.

Własne spostrzeżenia i emocje warto zamknąć w formie przewodnika. Teksty łączyć z ze zdjęciami, przepięknymi ilustracjami wykonanymi przez Annę Kaszubę-Dębską czy rysunkami. Może zachęcimy kogoś do poznania losów zamku czy jego bohaterów?

Na autorów najciekawszych prac, czekają atrakcyjne nagrody, takie jak edukacyjne gry i układanki, wydruki własnych eprzewodników, kolorowe zegarki oraz dużo, dużo książek.

Szczegółowe informacje o konkursie

Urodziny doskonałe?

Najpierw zdmuchujemy pierwszą świeczkę, potem drugą, trzecią… I tak z roku na rok przybywa ich coraz więcej, aż do liczby, przy której trzeba wziąć głęboki oddech.  Wówczas mamy czasami wrażenie, że coś nam umyka, czasami nie mamy czasu, by się na tym w ogóle zastanowić. A może warto?

Może warto się zatrzymać i uśmiechnąć do samego siebie. Puścić oko do czasu, otoczenia i własnej osoby.

Dobrych urodzin życzę, niezależnie od liczby świeczek!

A taki rysunek można zawiesić w ulubionym miejscu w domu. Ewentualnie zamówić go jako kartkę urodzinową, a w miejsce tego łysawego gościa wstawić zdjęcia Jubilata.50-tka blog

O urodzinach

Kiedy chcemy zakupić jakiś fajny prezent dla kilkulatka, często miotamy się między aktualnie najpopularniejszymi zabawkami a praktycznymi rozwiązaniami. Czasami zastanawiamy się, czy nie kupić książki. Ale jaka będzie odpowiednia? To pytanie nurtuje zwłaszcza tych, którzy nie mają dzieci w wieku Młodego Jubilata.

A może by tak samemu przygotować książkę na urodziny. Z pięknymi ilustracjami? Z fajnym tekstem?

MU_TEK

My polecamy opowieść o Kocie Czarodzieju dla starszych dzieci albo – dla młodszych – prostą historię pt. Moje Urodziny. Obydwie książki sprawią dużo radości, szczególnie, gdy maluch znajdzie w nich swoje zdjęcia oraz specjalnie dla niego napisany tekst.

KOTKsiążkę można przygotować samodzielnie, co sprawia dodatkowa frajdę:)

 

co nieco o prezentach

DP_1Chociaż za oknem piękna, złota jesień, to są na świecie dzieciaki większe i mniejsze, które marzą już o zimie. O nartach, sankach i bezkarnym hasaniu po nieskazitelnie białych przestrzeniach. Są też takie, które wdychają  zapach piekących się bułeczek jabłkowo-cynamonowych i rozmyślają o pieczeniu pierniczków.

A ja myślę o prezentach. Jednak nie takich, które mogę nabyć nawet w ostatniej chwili, w wielu rozlicznych sklepach. Nie o takich, które już za dni parę reklamować będą na każdym kanale telewizyjnym. Myślę o szklanych, ręcznie robionych bombkach, na których będą sentencje dla mojej  „prawie już dorosłej” 13-letniej córki. Myślę o filcowych serduchach, na których warto wyhaftować śnieżynki, gdyby przypadkiem ich za oknem zabrakło i o orzechowej złotej choince, którą będziemy sklejać w coraz dłuższe jesienne wieczory.

Myślę też o książkach. Jednak o książkach niecodziennych.

DP

O takiej, którą przygotuję dla mojej siostrzenicy. Na okładce będzie pięcioletnia panienka w swojej ulubionej sukni, a historia, którą jej opowiem, będzie o niej samej. To ona wraz z zajączkiem będzie szukać  Świąt, które gdzieś się zapodziały.

Myślę o adwentowej książce dla grupy przedszkolaków ze zdjęciami, rysunkami i specjalną dedykacją. Musi być przemyślana, ponieważ w opowieści powinna swoje miejsce odnaleźć 16-tka dzieciaków i dwie panie. Trzeba też zdjęcia bohaterów odpowiednio wkomponować w ilustracje.

Myślę również o nowej wersji kalendarza adwentowego, który wykorzystujemy na adwentowych warsztatach inspirowanych opowiadaniem „Dobre postanowienia”. Na wielkim arkuszu w odpowiednich okienkach wyklejamy, rysujemy, wpisujemy nasze własne przedświąteczne postanowienia. Świetna zabawa połączona ze świadomą refleksją. Zadanie dobre zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

W prezentach personalizowanych jest moc. W dodatku podwójna: niosą radość zarówno obdarowywanym, jak obdarowującym. A chwila zaskoczenia, kiedy dzieciaki na stronach książki rozpoznają siebie i z wypiekami na twarzy szukają informacji o sobie, jest wyjątkowa i warta zachodu.

 

Pokonkursowe refleksje, czyli rzecz o patriotyzmie.

20141023_112731

W trakcie 18. Targów Książki w Krakowie, na stoisku Cafe Szafe odbyło się uroczyste wręczenie nagród w konkursie organizowanym przez nas w ramach obchodów 100-lecia I wojny światowej. Ogłaszając konkurs byliśmy bardzo ciekawi, co z tego wyniknie. Czy patriotyzm, to temat, który da się jeszcze „ugryźć”, czy młodzież w ogóle zainteresuje się konkursem, w którym należało wykazać się wiedzą, pomysłowością i znaleźć czas na refleksję?

Okazało się, że tak. Mimo, że temat do łatwych nie należy i najczęściej kojarzy się z szkolną akademią, to uczestnikom udało się z  zadania wywiązać celująco. Powstały ciekawe prace, zarówno pod względem treści, jak i formy. Na naszą skrzynkę spłynęły, listy, odezwy, prezentacje, opowiadania i eseje. Patriotów można było spotkać nad Morskim Okiem, we śnie i na dworcu kolejowym.

Najważniejsze jednak jest to, że w większości prac widać wysiłek związany ze zdobyciem informacji, ich przeanalizowaniem oraz przeniesieniem efektów tych działań na język współczesny. Ważny jest również fakt, że dzieciaki rozmawiały na ten  temat w mniejszym lub szerszym gronie, że mają pomysły na teraz i na przyszłość…

Tak dużo dał nam do myślenia… Tak dużo jeszcze trzeba zmienić w naszym życiu, by stać się godnym miana Polaka. Będziemy nad tym pracować… Obiecujemy! (…)

Dzisiaj porównujemy czasy , w których Ty żyłeś i nasze spokojne, pokojowe życie w Polsce.
I obiecujemy Tobie, że będziemy patriotami i bohaterami naszych czasów. Będziemy dbać o język polski i uczyć się go pilnie. Nie prześpimy naszego czasu, będziemy się pracować nad naszym charakterem i doskonalić go, realizować zamierzenia i plany. Nie odstraszą nas trudności. Może kiedyś także będziemy harcerzami. Będziemy szanować wolność narodu, pamiętać o świętach narodowych. (…)

 

Album na rocznicę ślubu

Był sobie album, który przygotowywaliśmy z myślą o Przyjaciołach i ich rocznicy ślubu.

Długo przed uroczystością rozważaliśmy, co można zrobić, aby prezent był zabawny, niepowtarzalny i ciekawy. Budził wspomnienia i radość. Uśmiech szeroki od ucha do ucha…
W końcu, jako że rocznica była okrągła, uznaliśmy, że możemy się pokusić o podsumowanie. A jeśli podsumowanie, to powinno mieć odpowiednią miarę, wagę i wartość.
Sięgnęliśmy więc po wzór, który nieustannie nas zachwyca starannością doboru tekstów i precyzją wykonania. Mamy nadzieję, że Kolegium Redakcyjne Oryginału nie ma nic przeciwko temu jednoegzemplarzowemu “plagiatowi”.

Nad wyborem odpowiednich materiałów ilustracyjnych czuwał sztab wielopokoleniowy, który w pocie czoła przeszukiwał albumy, skanował i poddawał obróbce znalezione skarby. Drugi zespół z myślą o Bohaterach Dnia poszukiwał tekstów, które byłyby najlepszym, ciekawym i zabawnym uzupełnieniem zebranych zdjęć. Przyznajemy, że same przygotowania były już świetną zabawą. Szczególnie wspólne tworzenie stylizowanego tekstu opisującego dzień ślubu… Trochę w nim klimatu trójkowych audycji historycznych, trochę trawestacji artykułów „z życia gwiazd”.

antologia 4

Było warto się potrudzić, było warto lekko naderwać kilka wieczorów i nocy, tudzież poranków. Niektórzy wstawali o porach dla siebie zupełnie niezwykłych, aby sprawdzić, czy wszystkie naniesione nocą poprawki znalazły się w odpowiednich miejscach.

Było warto, dla radości, jaką nasze dzieło wywołało na twarzach Jubilatów…

Konkurs Honor i poświęcenie. Czego możemy się nauczyć od patriotów z okresu I wojny światowej.

W ramach obchodów 100-lecia I wojny światowej zapraszamy szkoły podstawowe (w szczególności klasy 5-6) oraz gimnazjalne z Małopolski do udziału w konkursie. Inspirowani postaciami historycznymi, szukamy postaw patriotycznych, które sprawdzą się dzisiaj i w przyszłości.

Czytaj dalej Konkurs Honor i poświęcenie. Czego możemy się nauczyć od patriotów z okresu I wojny światowej.