Za każdą książką stoi człowiek. Mały lub duży :)

Czy czasami się zastanawiacie, kto za tym stoi?

 

Z jednej strony wydawca, czyli te osoby, które przygotowują książkę. Z drugiej natomiast czytelnik.

Większość wydawnictw, przygotowując nową książkę, mierzy się z wyzwaniem, ponieważ nie zna konkretnego czytelnika.  Może sobie jedynie wyobrażać, kto sięgnie po jego dzieło. Kogo rozbawi albo wzruszy. Może fankę biegów przełajowych, który postanowiła na chwilę odsapnąć, może znanego kucharza, który w książkach szuka wytchnienia a może małą dziewczynkę, która siedzi na podłodze ze swoim ukochanym misiem i czyta mu pierwsze wiersze?

 

Wyjątkiem są książki przygotowywane przez nasze wydawnictwo, czyli personalizowane. Gdy taki egzemplarz przygotowujemy, wiemy dokładnie, dla kogo. Wiemy, jak wygląda bohaterka czy bohater, poznajemy fakty z jego życia. Nawet jeśli tekst personalizujemy w części a nie piszemy w całości, to i tak  po zakończeniu pracy, mamy poczucie, że mamy nowych znajomych, którzy uchylili nam drzwi do prywatnego świata.  Jesteśmy bardzo wdzięczne za tak ogromne zaufanie.

 

A potem kiedy egzemplarz wyruszył już w drogę do adresata, wyobrażamy sobie, jak Obdarowany naszą książką wygodnie rozsiada się w fotelu i zatapia w lekturze. Czyta z wypiekami na twarzy, wybucha gromkim śmiechem, pogrąża się w refleksji… Zależnie od treści, formy i wieku adresata.

A jeśli przy okazji możemy pomóc Stasiowi, który nie lubi ciemności albo Marysi, która się zastanawia, jak będą wyglądać jej 5-te urodziny, albo wspólnie celebrować chrzest Frania, to jesteśmy dumne jak paw!

 

I my wiemy, dla kogo robimy nasze książki, dla kogo przygotowujemy spersonalizowany tekst i wycinamy zdjęcia. Dla naszych Superbohaterów. Stworzyć książkę dla takiego Bohatera, to dopiero przygoda!

List od świętego Mikołaja w fotobajce ze zdjęciami dziecka – zdjęcia książki

Ho, ho, ho! Jeszcze jest trochę czasu, ale każdy wie, że wraz z szumem opadłych kolorowych liści powolutku zbliża się sezon świąteczny. Niby czas jeszcze mamy, ale później jest jak zwykle. Dopada nas przedświąteczna gorączka. Zatem,  aby jej uniknąć, już dzisiaj można u nas zamówić List od Świętego Mikołaja z pamiątkową fotobajką.
I bądźcie pewni, że nie jest to tylko przygotowany specjalnie dla dziecka (personalizowany) list od św. Mikołaja. To caluteńka – nastrojowo ilustrowana – książka, która oprócz listu zawiera:
– imię dziecka umieszczone w dedykacji na okładce oraz w nagłówku listu
– 2 zdjęcia dziecka wkomponowane w ilustracje, znajdujące się na okładce
– świąteczną opowieść dla Twojego dziecka (28 stron)

Koniecznie zaglądnijcie do środka.

Tutaj można ZAMÓWIĆ

Wszystkie zdjęcia wykonała Katarzyna Friedlein Fotografia – najcudowniejsza fotografka, która potrafi zaczarować dzieci, a rzeczy zwykłe zamienia w niezwykłe. Inne jej zdjęcia można podziwiać na jej profilu facebookowym.

 

Dobre postanowienia w nowej szacie graficznej

Ta książka, to cudo.  Niby niemal monochromatyczna, prosta, zupełnie niekrzykliwa, a jednak fantastycznie dopracowana graficznie. Wygląda idealnie w wersji bez zdjęć w środku i jeszcze bardziej idealnie (tak, jest to możliwe:)), gdy wewnątrz pojawią się zdjęcia głównej bohaterki lub bohatera.

Czytaj dalej Dobre postanowienia w nowej szacie graficznej

Pomysł na prezent – dla dziecka i dorosłego

nasza personalizowana książka

nie jest artykułem pierwszej potrzeby
nie zwiera wskazówek jak żyć, jak zarobić milion,
nie oferuje prostych recept ani przepisów kulinarnych
nie daje jednoznacznych odpowiedzi
nie pomoże w trafieniu do najbliższej pizzerii

w zasadzie trudno udowodnić jej wpływ na zdrowie 

a mimo to Obdarowany otrzymuje w prezencie chwilę zachwytu i wzruszenia zapisaną na najtrwalszym, jaki dotąd wynaleziono nośniku, papierze
może do niej wracać wiele razy, gdy nie wierzy w siebie, gdy poszukuje siły, gdy  potrzebuje czułości

zadzwoń  +48 512 446 414
lub napisz: redakcja@bajkopisarze.pl
Doradzimy!

Zajrzyj też do naszego sklepu z personalizowanymi prezentami

wyjątkowy i oryginalnym prezent
pomysł na prezent personalizowana książka

Bajki naszego dzieciństwa – jak zachować wspomnienie tych magicznych chwil i wydać własną książkę

W zakamarkach pamięci przechowujemy okruchy wspomnień, czasem całe historie. Opowiadane przez babcię, dziadka, mamę tatę na dobranoc. Albo w czasie obiadu, którego przełknięcie nie byłoby możliwe, bez tej samej bajki, co zawsze. Czasami okraszane dykteryjkami, rzucanymi mimochodem komentarzami, czy rozbudowanymi wątkami pobocznymi, stanowią nieodłączną część dzieciństwa.

Bohaterowie tych niezwykłych historii (czasem prawdziwi, czasem wyimaginowani) walczyli z przeciwnościami losu, wędrowali w poszukiwaniu skarbu. Wtedy te opowiadania bawiły nas, zajmowały, usypiały lub uspakajały. Teraz, już jako dorośli, dostrzegamy ich ukryty sens.

Macie wspomnienie takich bajek w głowie?

Zgłoście się do nas. Pomożemy Wam wydać osobisty pamiątkowy egzemplarz takiej bajki. Tak,  jak wydaliśmy bajkę pt. Przygody papierka. Zilustrowana i wydrukowana, z personalizowaną twardą oprawą jest prezentem dla dziadka – autora bajki, dla jego dzieci i wnuków.

„Dziadek był bardzo wzruszony, aż łzy w oczach zakręciły się.” Nam też się kręcą łzy w oczach, gdy dziękujecie nam za taką pamiątkę.

Dzwońcie, piszecie, ustalimy szczegóły: Agnieszka Boroń-Przybyło, tel. 512 446 414, redakcja@bajkopisarze.pl

 

kupujmy książki na prezent

Zapytałyśmy kilkanaście matek, które same czytają 10-25 książek rocznie, jak zachęcają swoje dzieci do czytania.

07

Metoda pierwsza: podsuwanie

Polega ono na subtelnym obdarowywaniu przy każdej możliwej okazji i bez tejże, na pożyczaniu (od znajomych i z biblioteki).

Metoda druga:  przykład własny

Nie od dzisiaj wiadomo, że przykład idzie z góry. Jeśli młody człowiek potknie się w domu o książkę, to w końcu się schyli i do niej zajrzy. Jeśli widzi “regularnie” czytających rodziców, to lektura będzie dla niego stanem naturalnym i ciągłym, a nie incydentalnym wybrykiem.

Metoda trzecia:  dobra okazja

Kwiecień, maj i czerwiec to miesiące, w których przychodzi nam się zmierzyć z pytaniem, co sprezentować młodej osobie na przykład z okazji zbliżającej się Pierwszej Komunii Świętej lub Dnia Dziecka. Przy wyborze należy pamiętać, że ten prezent w najbliższym czasie będzie kształtować osobowość dziecka. Wybierając konsolę czy tablet, musimy liczyć się z tym, że dziecko zdobędzie nowe umiejętności, ale będzie spędzało więcej czasu przed ekranem. Dając rower czy rolki zakładamy, że zachęcimy je do ruchu na świeżym powietrzu, a ten przysłuży się jego zdrowiu i kondycji. Co zapewne zaprocentuje z wiekiem.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by do rozważnie wybieranych prezentów zawsze dodać książkę. Zatem…

KUPUJMY KSIĄŻKI NA PREZENT.

Czytając dziecko otwiera się na świat, pyta i jest dociekliwe. Poszukuje. Ćwiczy kompetencje wymagające skupienia, koncentracji, pamięci i komunikacji. Staje się odporne na socjotechniczne zabiegi zmieniające znaczenia słów. Uczy się empatii. Patrząc oczami bohatera książki na jego sprawy, młody czytelnik znajdzie być może  odpowiedź na ważne dla siebie pytanie, odkryje nowe możliwości, rozwiąże własny problem.  

 

co nieco o prezentach

DP_1Chociaż za oknem piękna, złota jesień, to są na świecie dzieciaki większe i mniejsze, które marzą już o zimie. O nartach, sankach i bezkarnym hasaniu po nieskazitelnie białych przestrzeniach. Są też takie, które wdychają  zapach piekących się bułeczek jabłkowo-cynamonowych i rozmyślają o pieczeniu pierniczków.

A ja myślę o prezentach. Jednak nie takich, które mogę nabyć nawet w ostatniej chwili, w wielu rozlicznych sklepach. Nie o takich, które już za dni parę reklamować będą na każdym kanale telewizyjnym. Myślę o szklanych, ręcznie robionych bombkach, na których będą sentencje dla mojej  „prawie już dorosłej” 13-letniej córki. Myślę o filcowych serduchach, na których warto wyhaftować śnieżynki, gdyby przypadkiem ich za oknem zabrakło i o orzechowej złotej choince, którą będziemy sklejać w coraz dłuższe jesienne wieczory.

Myślę też o książkach. Jednak o książkach niecodziennych.

DP

O takiej, którą przygotuję dla mojej siostrzenicy. Na okładce będzie pięcioletnia panienka w swojej ulubionej sukni, a historia, którą jej opowiem, będzie o niej samej. To ona wraz z zajączkiem będzie szukać  Świąt, które gdzieś się zapodziały.

Myślę o adwentowej książce dla grupy przedszkolaków ze zdjęciami, rysunkami i specjalną dedykacją. Musi być przemyślana, ponieważ w opowieści powinna swoje miejsce odnaleźć 16-tka dzieciaków i dwie panie. Trzeba też zdjęcia bohaterów odpowiednio wkomponować w ilustracje.

Myślę również o nowej wersji kalendarza adwentowego, który wykorzystujemy na adwentowych warsztatach inspirowanych opowiadaniem „Dobre postanowienia”. Na wielkim arkuszu w odpowiednich okienkach wyklejamy, rysujemy, wpisujemy nasze własne przedświąteczne postanowienia. Świetna zabawa połączona ze świadomą refleksją. Zadanie dobre zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

W prezentach personalizowanych jest moc. W dodatku podwójna: niosą radość zarówno obdarowywanym, jak obdarowującym. A chwila zaskoczenia, kiedy dzieciaki na stronach książki rozpoznają siebie i z wypiekami na twarzy szukają informacji o sobie, jest wyjątkowa i warta zachodu.